Kurs do Genewy - Bartłomiej
Kraków, letnia deszczowa noc. Na tylnym siedzeniu taksówki Tomasza Bartela, stroniącego od kłopotów trzydziestoparolatka o szarej twarzy, siada młoda dziewczyna z plecakiem. Wszystko wskazuje na to, że taksówkarza czeka rutynowy kurs. Wkrótce jednak w lusterku pojawiają się światła innego